ableton | historia muzyki | diy
Twoje muzyczne płatki…

feedbacK

3

Wszystko zaczęło się od koncertu Urinatorium, który za pomocą bardzo prostych efektów (pętle, delay), wyzyskiwał całkiem efektowną całość. Koncept zdecydowanie zdominował technikę, jednak słuchało się naprawdę dobrze. Magnetofonowy kolaż został skontrastowany z generatorem fali oraz różnego rodzaju trzaskami i szumami wydobywanymi na bieżąco ze szkła, zabawek i aluminiowego pudełka.

5


Co nastąpiło, było naprawdę dobre, strasznie dobre. X-NaVI:Et Szamanizm dzwonków, piszczałek i grzechotek przepisanych na elektryczne zaklęcia, które rzucone na sprzęgający się mikrofon, obrabiany z maestrią (pewnie powinienem napisać „niedoścignioną”) na rezonatorze zabrały wszystkich stosunkowo daleko, poza Galerię „On”. Pełno niuansów, detal, precjoza.

1

Całość zamknął francuski energetyczny nois.. Wszystko w iście Marclay’owski duchu. Turntablista grał na płytach wszystkimi kończynami, zajadle skreczując na całej powierzchni gramofonu. Akompaniament gitary – preparowanie, magnesy, e-bow. Strywializowany rytm sprowadzony do mniej lub bardziej miarowego „łup-łup” i jeszcze detal na sprzęgach wewnątrz miksera. I już koniec.

2

4

Reklamy

Jedna odpowiedź to “feedbacK”

  1. Pierwszy dzień festiwalowy bardzo zacny – od urinatoryjnego relaksu po francuski rozkurw 🙂 bardzo bardzo na tak!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: